Royal Mail zadebiutował na giełdzie

Na łamach bloga wspominałem już o przygotowaniach do prywatyzacji brytyjskiego państwowego operatora pocztowego. Prywatyzacja stała się faktem a kurs po debiucie poszybował w górę o 40 proc.

O możliwości prywatyzacji Royal Mail wspominałem na blogu w połowie maja br. Dzisiaj znamy więcej szczegółów. Początkowo jedna akcja miała być wyceniana w przedziale 260-330 pensów. Dzisiaj już wiadomo, że wyniosła 330 pensów. Oznaczałoby to, że wartość całej firmy przekracza 3 mld funtów (ponad 15 mld zł). Po debiucie okazało się, że cena akcji poszybowała o 40 proc. w górę, co oznacza, że wycena całej firmy przekracza 5 mld funtów.

Tak duży wzrost notowań po debiucie odbił się szerokim echem w Wielkiej Brytanii – związki zawodowe i opozycja pytają, czy wycena firmy nie była zbyt niska. Bank JP Morgan Chase twierdzi, że przed debiutem wyceniał całą firmę na 10 mld funtów.

Kto ma rację? Nie chcę jednoznacznie orzekać: nie wiemy jaka jest skala konfliktów ze związkami zawodowymi (związek Communication Workers Union sprzeciwiał się prywatyzacji, twierdząc, że spowoduje gorsze warunki pracy dla pracowników, a także obniżenie jakości usług), jak dokładnie wygląda struktura klientów oraz kosztów Royal Mail.

Brytyjski rząd deklaruje, że sprzedaje państwowego operatora pocztowego, żeby wzmocnić firmę zastrzykiem prywatnego kapitału, który pozwoli jej nawiązać konkurencję z prywatnymi operatorami logistycznymi. Priorytetem w strategii firmy jest rozwój usług związanych z dostarczaniem paczek, co wiąże się z bardzo rozwiniętym rynkiem e-commerce w Wielkiej Brytanii. Obecnie już połowa przychodów pochodzi z tego sektora.

Z mojego punktu widzenia bardzo ciekawy jest fakt, że inwestorzy (zarówno indywidualni jak i instytucjonalni) bardzo chętnie kupowali akcje spółki. Pokazuje to, że firma działająca w dość tradycyjnej branży, może być atrakcyjna dla rynków finansowych.

6 Komentarze

  1. Widać, że również w UK związki podobnie protestują jak u nas, jak tylko ktoś coś chce sprywatyzować. Jednak sama prywatyzacja bez wizji dalszego rozwoju nic nie da o ile o taką wizję w UK jestem spokojny o tyle na polskim podwórku ciężko coś powiedzieć…ktoś pozwolił by Poczta zmarnowała wiele lat, na szczęście z korzyścią dla innych firm, które zaczynają się coraz lepiej rozwijać…

  2. A propos giełdy- z innej beczki:
    Brakuje mi edukacji obywateli w tym zakresie – od szkoły poczynając na studiach kończąc. Edukacja z zakresu finansów to w Polsce dno :/

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.