GPS w logistyce

Jak wiele innych, drogich w uruchomieniu technologii, GPS opracowano na potrzeby wojska. Z czasem trafiła też do zastosowań cywilnych. Wygoda rozwiązania szybko zyskała uznanie branży logistycznej i dzisiaj wykorzystanie urządzeń GPS jest już właściwie standardem.

Amerykańska armia rozpoczęła w latach 70. prace nad systemem, który pozwalałby na precyzyjne określenie lokalizacji za pomocą sieci satelitów krążących po orbicie. Wojsko chciało znać położenie jednostek, a także ułatwić nawigację i sterowanie pociskami. Przełom lat 80. i 90. to budowa systemu GPSGlobal Positioning System. Jego koszty były ogromne, ponieważ system wymagał wystrzelenia na orbitę 31 satelitów, które krążą nad całą kulą ziemską.

Tragiczne wydarzenie  z 1983 roku – zestrzelenie przez radzieckie myśliwce koreańskiego samolotu pasażerskiego, który przez pomyłkę naruszył przestrzeń powietrzną ZSRR – przyspieszyło decyzję o udostępnieniu technologii GPS do zastosowań cywilnych. Początkowo w ich przypadku sygnał był celowo zniekształcany, żeby obniżyć precyzję pomiaru do 100 metrów, ale od 2000 roku zaprzestano takiego rozróżnienia – GPS pozwala na określenie położenia odbiornika z dokładnością do 20 metrów.

GPS w logistyce – zestaw obowiązkowy

Pierwsze urządzenia GPS były drogie, ale obecnie odbiorniki znajdują się praktycznie w każdym telefonie komórkowej średniej klasy, a najtańsze nawigacje do samochodów kosztują mniej niż 200 zł.

Branża logistyczna wykorzystywała najpierw system do najbardziej podstawowego celu – określenia położenia pojazdu z ładunkiem i łatwiejszej nawigacji do miejsca docelowego. Na tyle pozwalały urządzenia. Jednak spadająca cena modułów GPS i rozwijające się technologie mobilne pokazały, że można w ten sposób uzyskać i wykorzystać o wiele więcej danych.

Dzisiaj praktycznie wszystkie floty samochodowe wykorzystują GPS do śledzenia ciężarówek, szczególnie, że w wielu przypadkach ładunek, który wiozą ma bardzo dużą wartość. Oprogramowanie pozwala na analizę, czy kierowca przestrzega ograniczeń prędkości na drogach, czy zatrzymuje się na przewidziane prawem postoje, a także eliminuje ryzyko nadużyć. Dzięki możliwości śledzenia trasy, nie jest możliwe niezauważone zjechanie w celu np. rozładowania części towaru. Każdy nieplanowany postój jest odnotowywany.

Również przewoźnicy kolejowi instalują urządzenia GPS, co pozwala zarządzać taborem kolejowym bez konieczności komunikowania się za pomocą telefonów komórkowych czy radiotelefonów.

GPS w logistyce to nie tylko kontrola, ale również optymalizacja – trasy przemieszczających się pojazdów są analizowane i na podstawie zebranych danych wyznaczane są optymalne, czyli najkrótsze trasy. Korzyścią są oszczędności paliwa i czasu.

Jak wykorzystujemy GPS w Speedmail

Spadające ceny modułów GPS i miniaturyzacja spowodowały, że dzisiaj nie tylko pojazdy są wyposażane w te urządzenia, ale także kurierzy czy listonosze. Korzyści są podobne jak w przypadku floty samochodowej – optymalizacja tras oraz kontrola jakości usług. Listonosze Speedmail posiadają odbiorniki GPS rejestrujące trasę, dzięki czemu wiemy, czy dotarli pod wskazany adres. Zebrane dane są analizowane i na ich podstawie podejmujemy decyzje, np. o zmianie obszaru doręczeń, jeżeli widzimy, że ktoś jest przeciążony pracą, albo że w danym miejscu pojawiły się jakieś utrudnienia.

Dzięki zbieraniu i analizie danych mamy możliwość na bieżącego monitorowania doręczania przesyłek. Na bazie zapisów GPS jesteśmy w stanie szczegółowo określić średni czas doręczenia przesyłki od momentu nadania.

Przykładowo – dla nadania 6 tys. listów zwykłych przyjętych do realizacji w dniu 14 października dla jednego z naszych klientów średni czas doręczenia przesyłki wyniósł 33,89 h. Wiemy też, że aż 86,94% listów w omawianej wysyłce trafiło do skrzynek w pierwszych 48 h, a 51,61% – w pierwszych 24 h. Ponad połowa listów została dostarczona w ciągu doby od nadania.

Tego typy statystyki poza możliwością raportowania klientom postępów doręczania, pozwalają również na planowanie doręczeń, a także są doskonałym narzędziem do celów kontroli jakości.

8 Komentarze

  1. Ciekawe. Ja używam GPS w samochodzie, nie wiedziałam, że w ciężarówkach użya się go do innych rzecyz niz dojechanie do celu.

    • Taaa, nie to co moja. Ostatnio faktura z Warszawy do Trójmiasta szła 2 tygodnie :( Ale to była Poczta Polska, więc nie mam pytań.

  2. hm jakie ciekawe są zastosowania gps i korzyści – wspomnę jeszcze o jednej – bezpieczeństwie ładunków i kierowców

  3. Przydatny ten GPS. I świetnie, że przesyłki tak szybko docierają – żeby tak było ze wszystkimi, szczególnie przed świętami…

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.